Jakie kobiety są

W moim manifeście napisałem jakie według mnie kobiety są. Wymieniłem kilka cech które mi przychodzą do głowy, gdy o nich myślę. Na koniec dodałem, że kobiety oczywiście są różne. Tak! Są różne. Każda jest inna. Jednak według mnie większość tych cech które wymieniłem można przypisać do większości kobiet.

Ile to jest większość? 51% a może 99%. Nie wiem. Nie prowadziłem nad tym badań. Możliwe także, iż się mylę i cechy te można przypisać mniejszości. Są przecież kobiety, które nie są troskliwe, miłe itp. itd. Są też kobiety nastawione tylko na karierę, a facet jest im potrzebny tylko do celów łóżkowych. Oczywiście kobiety można podzielić na kilka podstawowych typów (3,4 może 5). Szare myszki, imprezowiczki, testerki, inwestorki… podział ze względu na podejście do seksu itp.

Wielu jest w internecie specjalistów, którzy dokonali już takich klasyfikacji więc nie będę się tu nad tym wysilał (może kiedyś ;) ).

A więc jakie kobiety są? Różne :) Każda jest inna. Jednak można je sprowadzić do kilku wspólnych mianowników. Wiele zależy w jakim środowisku się wychowały. Inna będzie kobieta wychowana w praworządnej, głęboko wierzącej rodzinie, w której mama była mamą (czyt. kurą domową*), a tata był tatą (czyt. samcem Alfa ;) ). Skrajnie inna będzie kobieta wychowana przez samotną matkę w typie wyzwolonej hipiski. Może też być tak, że będą one do siebie bardzo podobne. Wyjątki zawsze w przyrodzie występują, a czynników wpływających na to jacy jesteśmy jest wiele.

Za pewien pewnik można wziąć to iż kobiety są bardziej emocjonalne od mężczyzn. To już są podstawy psychologii i płci mózgu. Wydaje mi się to zasadniczą różnicą pomiędzy nami a nimi. Trzeba to przyjąć do wiadomości i pogodzić się z tym raz na zawsze. Kobiety kierują przede wszystkim emocjami! Niestety mają one to do siebie że są wywoływane niezależnie od ich właściciela. Nigdy nie wiadomo jaką emocją kobieta zareaguje na nasze działania. Dasz jej kwiatek nie będący czerwoną różą, a ona zareaguje burzą z piorunami, gdyż oczekiwała właśnie takowego, a Ty tu wyskakujesz z jakąś różową ;)

Kobiece emocje można próbować kontrolować i wywoływać. Skutki są różne, ale jak się wie jak to robić to można uzykać ciekawe efekty, ale o tym innym razem.

* Do wszelkiej maści osób o lewicowych poglądach: To tylko taki przykład, nie uważam iż prawdziwa matka polka musi być kurą domową :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *